Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 74 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Autor

Wiadomość
 Tytuł: Re: FOnline Reloaded - czyli Fallout 2 Multiplayer!
PostNapisane: Pn gru 02, 2013 2:42 pm 
Pr0 Farmer

Avatar użytkownika


Dołączył(a): Pt paź 13, 2006 1:00 am
Posty: 1698
tak można expić na crafcie... ale np advanced workbench jest dostępne tylko w strefach pvp (może po za gunnersami) - jakoś trzeba się bronić, no chyba że chce się dużo stracić ;)

_________________
Token farmer :)


Góra
 Zobacz profil  
 

 Tytuł: Re: FOnline Reloaded - czyli Fallout 2 Multiplayer!
PostNapisane: Pn gru 02, 2013 8:02 pm 
Pr0 Farmer

Avatar użytkownika


Dołączył(a): Pt paź 13, 2006 1:00 am
Posty: 1698
przydaje się :>

_________________
Token farmer :)


Góra
 Zobacz profil  
 

 Tytuł: Re: FOnline Reloaded - czyli Fallout 2 Multiplayer!
PostNapisane: Wt gru 03, 2013 2:25 pm 
Farmer z taczkami

Avatar użytkownika


Dołączył(a): Pt paź 13, 2006 1:00 am
Posty: 709
Lokalizacja: Opole
ten mod na skrzynki to dobra sprawa.

Ja właśnie obcykałem bindy z configa FO2238 i w real time są niezastąpione, zwłaszcza reload i używanie leczenia wszelkiego. Dla przykładu: w Aresie pojedynczy mutant mnie mógł rozwalić gdy chciałem się leczyć, teraz utankuje nawet 3 mutki!

Oglądałem filmiki PVP z Town Control i stwierdzam że ta gra wymaga sporej taktyki przy zergach 10 vs 10 i więcej graczy, a niektórzy gracze (a raczej frakcje) o tym zapominają i robią takie taktyczne babole, że za głowę można się złapać. Na jednym z filmików z TC w Redding jest walka 13 vs 17, i atakujący (tych 13) dostają taki wpierdziel, że z obrońców pada 1, a atakujący wszyscy - i to na prawie że otwartej przestrzeni (nie w budynkach, meh). Duże znaczenia ma też wykorzystanie umiejętności postaci, takie jak sneaker, critter, snajper itd. Do tej pory walczyłem 2 razy w TC i jest to bardzo dynamiczne i ciekawe, choć pierwsze walki real time zakrawały na chaos, w miarę przyzwyczajania gra się zdecydowanie lepiej.

Gra ma jedną wadę w postaci XPnia. W Fallout 2 łaziło się i robiło questy, powoli zbliżając się do końca gry, tutaj XPenie jest celem samym w sobie i o ile jako tako nie ma problemu z prędkością levelowania, zdecydowanie gorzej wypada zestawienie nagród za kille monsterków, w porównaniu z Craftem. Craft daje oszałamiającą liczbę XP (np. zrobienie 20 armorków CA to 8000tys XP, a robi się to około minuty), w porównaniu do XP z questów (godzinny quest i tylko 2500 XP). Na szczęście, wada ta jest znacząco niwelowana jak się pozna Caravany, gdzie w kilka osób eskortujesz transport do jakiegoś miasta: wystarczy pierwsze spotkanie, pojawia się 40 Geckonów (albo innego mięsa) i dobra seria kosi za 2000XP :)

Tworzenie ogromnej ilości Armorów i broni, aby wycrafcić te z modifierami (dobrymi) sprawia, że moja baza tonie w sprzęcie i z braku zbytu, większość rozmontowuję z powrotem na części i składam nowe. Dzisiaj np. poszczęściło mnie się i na 20 hełmów CA pozyskałem 4 UNIQUE, 4 Advanced z doskonałymi modifierami.


Góra
 Zobacz profil  
 

 Tytuł: Re: FOnline Reloaded - czyli Fallout 2 Multiplayer!
PostNapisane: Cz gru 05, 2013 11:13 pm 
Farmer z przyczepką


Dołączył(a): Pt paź 13, 2006 1:00 am
Posty: 894
Lokalizacja: Płock
No to mnie Pat zachęciłeś :)

Pograłem dzisiaj 2-3h i jest naprawdę fajnie. Najpierw miałem już bron, namiot po questach i zapowiadało się ok, ale jakis gość wysadził się przy mnie w NCR i dupa. Potem pomógł mi jakiś Polak (Corax) i dał mi namiot i dwie spluwy, no i gdy sobie gadałem z jakimś gościem, znów jakiś debil w NCR ściągnął na sienie strażnika i dostalem rukoszetem aż mi połowa wnętrzności dziurą wypłyneła :) No i znów jestem goły i wesoły :)

Na dzisiaj mi wystarczy, przez weekend się może pobawię trochę.

_________________
Dziureq, Soldier lvl 220/22
Javaman, Keeper lvl 47/4 i rośnie :)


Góra
 Zobacz profil  
 

 Tytuł: Re: FOnline Reloaded - czyli Fallout 2 Multiplayer!
PostNapisane: Cz gru 05, 2013 11:37 pm 
Farmer z taczkami

Avatar użytkownika


Dołączył(a): Pt paź 13, 2006 1:00 am
Posty: 709
Lokalizacja: Opole
Daruj sobie NCR - tam tylko zaczepki ludzie szukają. Najlepiej jest w Hub - masz w okolicy dostęp do wszystkiego.


Ja właśnie skopałem sobie świetną postać i nie wiem jak to odkręcić... ale zamieniłem się w Slavera i mam tatuaż. Generalnie plus taki, że mogę sobie niewolników do kopalni ściągnąć i pracują aż miło, ale odpadły mi Caravany, bo po napotkaniu NCR army, BoS patroli albo Mutant Unity rzucają się na mnie błyskawicznie, a walka samemu przeciwko 10 nakoksowanym NPCom w czasie rzeczywistym wcale łatwa nie jest... ech.

Dziur, daj znać na radio albo szukaj mnie lub Yilda w kopalni obok Junktown (Tereshkova albo postać Yilda) to pogramy razem. Gra też Rold* (grał?) więc w grupie zawsze lepiej i raźniej!

Jakby co to siedzę dużo na kanale IRC (wejście ze strony gry) pod nickiem Shamessa


*- Rold ostatnio pisał, że musi zrobić nową postać, więc może nad nią pracuje aktualnie, bo od 2 dni nie mam z nim kontaktu.


Góra
 Zobacz profil  
 

 Tytuł: Re: FOnline Reloaded - czyli Fallout 2 Multiplayer!
PostNapisane: Pt gru 06, 2013 10:08 am 
Pr0 Farmer

Avatar użytkownika


Dołączył(a): Pt paź 13, 2006 1:00 am
Posty: 1698
W sumie gra się ok (chyba że się coś straci...), jedyną bolączką jest brak narzędzi typu sensowny chat czy friends list.

Jest niby radio ale... nie 'widać' kto 'gada' i rozmowy wyglądają w stylu:

radio: yild kopiesz ? / kurde kto coś odemnie chce...
radio: o czesc, kto pyta? / kto tam?
radio: pat / aha...

albo

radio: idziesz na coś ? / to do mnie czy może ktoś jeszcze jest na kanale...


:P

taka lipa, pozostaje chyba irc gdzie faktycznie widzisz 'kto' jest... ale i tam można mieć niespodziankę jak się ktoś wbije na kanał i podsłucha co nieco... :P

_________________
Token farmer :)


Góra
 Zobacz profil  
 

 Tytuł: Re: FOnline Reloaded - czyli Fallout 2 Multiplayer!
PostNapisane: Pt gru 06, 2013 11:28 am 
Farmer z taczkami

Avatar użytkownika


Dołączył(a): Pt paź 13, 2006 1:00 am
Posty: 709
Lokalizacja: Opole
tak jak pisałem wcześniej, komunikacja głosowa jest wskazana, zwłaszcza podczas walki.

Wczoraj poszedłem na Caravanę z Hub do Gunrunners... nawet się poszczęściło, ponieważ dołączyli jacyś inni gracze (było nas 4 + Caravan Master i jego poplecznik). Takiej akcji po prostu jeszcze nie miałem: gdzieś w okolicy L.A trafiliśmy na encounter napchany mutantami... było ich na oko ze 20 uzbrojonych w Plasmy i Miniguny i inne big guny i na starcie roznieśli moich kompanów i Caravan Mastera... pobiegałem trochę, próbowałem coś zdziałać ale to było niewykonalne, hahaha. Nawet jednego nie ubiłem, kurdę :)

Yild, jakby coś to siedzę na IRC jako Shamessa.

Kopalnia, którą wykupiłem i niewolnicy działają pełną parą. Już uzbierali prawie 2500 HQ Iron Ore i prawie 900 HQ Minerals...chociaż tych drugich aż za mało, zważywszy na zapotrzebowanie na HQ Alloys i Advanced Gunpowder w stosunku do Good Metal Parts, i to za mało o trzy razy, gdyż GMP się zużywa znacznie mniej niż HQA czy AG. Inaczej rzecz ma się ze zwykłymi minerałami, których Iron jest bardziej potrzebny. Do końca okresu ważności kopalni (do wtorku rano) powinni uzbierać odpowiednio 5000 HQI i jakieś 2000 HQM. Będzie co crafcić, oj będzie :)


Góra
 Zobacz profil  
 

 Tytuł: Re: FOnline Reloaded - czyli Fallout 2 Multiplayer!
PostNapisane: Pt gru 06, 2013 12:37 pm 
NoLife

Avatar użytkownika


Dołączył(a): Pt paź 13, 2006 1:00 am
Posty: 2611
Lokalizacja: Kraków
Świat jest w 100% otwarty (bez instancji), tak? W takim razie, ile takich kopalni istnieje, każdy może mieć swoją? Może ktoś tam wbić i np. zabić niewolników albo ukraść urobek?

_________________
220 agent @ RK2 eq pic

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

 Tytuł: Re: FOnline Reloaded - czyli Fallout 2 Multiplayer!
PostNapisane: Pt gru 06, 2013 1:00 pm 
Farmer z przyczepką


Dołączył(a): Pt paź 13, 2006 1:00 am
Posty: 894
Lokalizacja: Płock
Każdy może mieć swoją (żyje real-time tydzień). Może cię ktoś śledzić i wbić za Tobą tam albo możesz mu sam pokazać (to chyba dwie opcje na poznanie lokalizacji). Ślepym trafem *chyba* się nie da :)

_________________
Dziureq, Soldier lvl 220/22
Javaman, Keeper lvl 47/4 i rośnie :)


Góra
 Zobacz profil  
 

 Tytuł: Re: FOnline Reloaded - czyli Fallout 2 Multiplayer!
PostNapisane: Pt gru 06, 2013 1:33 pm 
Farmer z taczkami

Avatar użytkownika


Dołączył(a): Pt paź 13, 2006 1:00 am
Posty: 709
Lokalizacja: Opole
Jeśli masz coś prywatnego (kopalnię, bazę, safe house, namiot,) i jeśli nikogo tam nie zaprowadzisz, lub też ktoś cię nie będzie śledzić, nie da się tego miejsca odkryć. Z tym że udzielanie lokacji działa tak:

Safe house / namiot / baza - musisz zrobić mapę, aby ktoś ponownie mógł wrócić
Baza (dodatkowo) - możesz dodać członka do komputera jako membera frakcji, wówczas widzi on wszystkie bazy frakcji.
Kopalnia - Jeśli kogoś zaprowadzisz lub cię będzie śledzić, będzie widzieć tę lokalizację nawet jak ją opuści.



Ach, ale ze mnie osioł... Spotkałem dwóch Polaków... pytam, czy mam strzelać, oni piszą "PEACE", ale widze że tak dobrze nie będzie, kłade obu (ale nie ubijam) czyszczę teren, pozwalam się jednemu podnieść, gość pisze że jest spokój, leczy kompana i mnie ubili. Choć przyznam, że gdybym miał stimpaki skończyłoby się to inaczej i bim ich rozwalił.


Góra
 Zobacz profil  
 

 Tytuł: Re: FOnline Reloaded - czyli Fallout 2 Multiplayer!
PostNapisane: Wt gru 10, 2013 5:00 pm 
Farmer z przyczepką


Dołączył(a): Pt paź 13, 2006 1:00 am
Posty: 907
Się obada.

_________________
When Everything Else Fails , Read The Instructions.

220 omni Engineer/Crat/Fixer@RK1... Ciemnośc widzę , ciemność.


Góra
 Zobacz profil  
 

 Tytuł: Re: FOnline Reloaded - czyli Fallout 2 Multiplayer!
PostNapisane: Śr gru 11, 2013 3:43 pm 
Farmer z przyczepką


Dołączył(a): Pt paź 13, 2006 1:00 am
Posty: 907
Faken - fajne to ale już za stary jestem na takie hardcory. W sumie chyba dobrze, że ta gra nie wyszła 10-15 lat temu , bo pewnie przez pół roku bym z domu nie wyszedł :)

Pozostaje czytać opowieści Pata :)

_________________
When Everything Else Fails , Read The Instructions.

220 omni Engineer/Crat/Fixer@RK1... Ciemnośc widzę , ciemność.


Góra
 Zobacz profil  
 

 Tytuł: Re: FOnline Reloaded - czyli Fallout 2 Multiplayer!
PostNapisane: Śr gru 11, 2013 3:53 pm 
Farmer z taczkami

Avatar użytkownika


Dołączył(a): Pt paź 13, 2006 1:00 am
Posty: 709
Lokalizacja: Opole
najgorsze, że pierwsze kontakty podczas startu faktycznie są hardcorem (gdy nie masz bazy i zmagazynowanego sprzętu) potem jednak wszystko jest proste. Mnie razi przepaść pomiędzy ceną Combat Armora (najlepszy jaki możesz zrobić) a rare itemami typu Power Armor i lepszymi. 200 kapsli vs 350 tys. (minimum!), tragedia.


Góra
 Zobacz profil  
 

 Tytuł: Re: FOnline Reloaded - czyli Fallout 2 Multiplayer!
PostNapisane: Cz gru 12, 2013 3:11 pm 
Farmer z taczkami

Avatar użytkownika


Dołączył(a): Pt paź 13, 2006 1:00 am
Posty: 709
Lokalizacja: Opole
Gram już półtorej miesiąca, a nadal jestem zaskoczony pewnymi sprawami. Dzisiaj było bardzo zabawnie:

Z braku znajomych online i braku chęci szukania kogoś do rajdu, tudzież wyprawy po XP/loot zdecydowałem się na wypad Caravaną do NCR. Daje na moim poziomie 7700 XP w jedną stronę, trwa krótko (do 10 minut max) i zawsze jest te 1900 kapsli dodatkowo. Wpierw naczekałem się na Caravan Leadera, gdyż jakiś impotent ubił go po drodze, więc mineło z 40 minut, zanim doczłapał się nowy caravan do Hub, ale w końcu załapałem się na wyczieczkę. Dodam, że moja Karma pozwala już na w miarę bezpieczne spotykanie NCR Army i innych takich dziwacznych grup, które ze względu na mój tatuaż Slavera chciały mnie pociachać. Ruszyliśmy. Pierwsze spotkanie... z 20 szczurów, więc był Target Practice... heh, aż żałowałem, że nie mam granatnika czy coś. Drugie, podobnie, w sumie nuda. Trzecie umiliły nam Ghoule, a potem nic się nie działo... do czasu.
W końcu napotkaliśmy stado Geckonów, było ich 25-30, rzuciły się na mnie, spamuje bursty, potem single shoty, oszaleć można, tyle się dzieje: trzeba patrzeć na HP, na to co robią pozostali w caravanie, czy Caravan Master nie wchodzi pod lufę, czy przypadkiem ammo nie brakło itd... Real Time w takim spotkaniu jest świetny, ale wymagający. I tak sobie naciskam tu i tam na Gecko, aż widzę, że jakoś wcale nie padają. Myślę sobie: no dobra, źle wybieram cele, ale nic to, bo kompani wszystko ubili. Idziemy dalej, drugie, identyczne spotkanie, i znów wianuszek Geckonów dookoła mnie, a ja ich ubić nie potrafię, hm. Trzecie spotkanie, padłem na ziemię po criticalu, patrzę, a ja od dłuższego czasu bez broni chodze, bo... explodowała, hahahaha. Nawet się nie zorientowałem, że jestem nie uzbrojony. Wsadziłem w łapę nóż podarowany przez gościa, który szedł ze mną w caravanie i z tym nożem dosłownie nic nie zdziałałem. Grunt to dojść bezpiecznie do NCR i ta sztuka się udała. Jeszcze podczas tej samej wycieczki leżałem na ziemi z 5 razy i patrzyłem jak ochrona walczy, a co będę się męczyć... ziemia taka ciepła :)

Druga świetna sytuacja: ruszam na handel celem sprzedania nadmiaru zrobionych broni i zbroi, zwyczajowo trasa do Vault City, następnie San Fransisco, potem Hub i Junktown. W drodze z VC do SF, gdy mam przy sobie ponad 80k kapsli i wyposażenia na drugie tyle, mam random ecnounter (jadę samochodem, więc to rzadkość). Patrze, jakiś gang złożony z 5 ludzi. A ja, co prawda mam z 30 giwer w bagażniku i z 10 na sobie, ale ANI JEDNEJ SZTUKI AMMO, buahahahaha. Nawet noża nie miałem. Bardzo szkoda było mnie tracić urobek, a widząc że moja handlerka nie da rady w otwartej walce, postanowiłem kombinować. Schowałem się za pojazd i czekałem aż podejdą, potem napalona aby mnie zabić babka rzuciła granatem, zaliczyłem piękną glebę, następnie dostałem z noża w oczy za 80pkt HP i ledwie uciekłem z życiem. Wyleczyłem się, zostawiłem w pobliskiej bazie graty i wróciłem po samochód, wciąż bez broni. Tym razem, wiedząc że babka z ganku rzuca granatami, wykorzystałem ją do ubicia swoich - po prostu wbiegłem w grupkę i czekałem aż rzuci granat. Padli, uciekłem kawałek i powtarzałem to, lecząc się doraźnie. Po czwartym razie zwyczajnie ich dobiłem z pięści, a babce wyrwałem nogę przy samej szyi, za pomocą criticala :) :) :)

Tym samym rachunek w mojej skrzynce osiągnął aż 800 tys. kapsli, i na dzisiaj mam dosyć podróży z urobkiem.


Góra
 Zobacz profil  
 

 Tytuł: Re: FOnline Reloaded - czyli Fallout 2 Multiplayer!
PostNapisane: Pt gru 13, 2013 8:36 am 
Farmer z przyczepką


Dołączył(a): Pt paź 13, 2006 1:00 am
Posty: 894
Lokalizacja: Płock
Taaa, gra jest meeega klimatyczna! Gram od tygodnia praktycznie do 24-1 w nocy, a to przy dwójce dzieci budzących się w nocy dość hardkorowe :)

Pełne PvP tak podbija napięcie, że człowiek naprawdę się musi mocno wczuć. Miałem już jedną dwudniową przerwę (semi "raqe quit"), gdy jakiś gość mnie zabił a ja miałem już naprawdę sporo nazbierane (nie craft, ale loot z bandytów i skrzynek), ale nie chciało mi się odnieść wszystkiego do namiotu (był za daleko, a ja jestem leniwy), więc straciłem wszystko :)

Pat na początku bardzo dużo mi pomógł, ale po wzięciu od niego chyba trzeciego pistola z amunicją i straceniu go, bo trafiłem na trójkę Player Killers szukającą rozrywki, stwierdziłem, że ile można mu podbierać stuff z jego bazy :)
Zacząłem stawiać swoje namioty w pobliżu miast, które najczęściej odwiedzam i teraz mam już jakiś tam backup w razie śmierci.

_________________
Dziureq, Soldier lvl 220/22
Javaman, Keeper lvl 47/4 i rośnie :)


Góra
 Zobacz profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 74 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group  


cron